Aktualności

Zamiast składek ZUS i podatku PIT– jedna, 25-proc. składka na fundusz socjalny

Wyższe pensje na rękę dla pracowników! Zamiast wysokich składek dla firm – niecałe 500 zł na ZUS co miesiąc. Mrzonki? Nie, to główne założenia reformy podatkowej posłów PiS, do których dotarł Fakt. Dziś swoje plany mają przedstawić rządowi.

Ta koncepcja ma konkurować z propozycją jednolitego podatku, nad którą od kilku miesięcy toczyły się prace w rządowym zespole ministra Henryka Kowalczyka. I on chce połączenia składki na ZUS, NFZ i PIT. Pojawiły się jednak obawy, że jednolita danina w jego wersji uderzy w przedsiębiorców, którzy musieliby oddawać państwu więcej niż dziś. To nie spodobało się wicepremierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Posłowie z sejmowego zespołu ds. wspierania przedsiębiorczości forsują więc w tej sytuacji własne rozwiązania. Zakładają one, że zamiast ZUS i PIT płacilibyśmy jeden, 25-proc. podatek od całego wynagrodzenia na tzw. fundusz socjalny. Taką samą daniną zostałyby objęte umowy o dzieło i zlecenie – zniknąłby więc problem śmieciówek.

Przedsiębiorcy, których przychody nie przekraczają 5000 zł miesięcznie, płaciliby też tylko jeden podatek – w wysokości

Czytaj więcej: Zamiast składek ZUS i podatku PIT– jedna, 25-proc. składka na fundusz socjalny

Poseł Adam Abramowicz (PiS): potrzebne jest wsparcie dla małych, rodzinnych firm, jakich wiele jest na Podkarpaciu

"Spotkanie takie jak w Rzeszowie na Kongresie 590 są potrzebne dla przedsiębiorców" - powiedział Studiu wGospodarce.pl, poseł PiS Adam Abramowicz, szef parlamentarnego Zespołu ds. Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego.

 "Rzeszów jest dobrym miejscem na takie spotkania. Tu jest klimat dla przedsiębiorczosci, zwłaszcza tej małej, rodzinnej, która potrzebuje wsparcia. I takie wsparcie zapowiedziała premier Beata Szydło. O takim wsparciu mówił też w swoim wystąpieniu prezydent Andrzej Duda" - mówi w rozmowie z Marią Szurowską poseł Adam Abramowicz.

 

PIT i CIT: reforma wyliczania i pobierania podatków

Posłowie PiS przygotowali plan kompletnej reformy systemu wyliczania i pobierania nie tylko PIT, ale i CIT.

Rewolucyjne zmiany w systemie podatkowym przygotowali posłowie należący do Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. Zakłada on likwidację pobieranych danin, takich jak PIT, ZUS, składka zdrowotna oraz na Fundusz Pracy. – Polska ma dzisiaj jedne z najwyższych obciążeń podatkowych pracy na świecie. Chcemy ten koszt znacząco obniżyć. Zamiast PIT, składek na ZUS czy chorobowych firmy płaciłyby jednolity, 25-proc. podatek od funduszu płac. Różnica w stosunku do obecnych obciążeń zostawałaby w kieszeni podatnika – mówi Adam Abramowicz, przewodniczący zespołu, poseł PiS. Oznaczałoby to, że osoba z zarobkami na poziomie 3 tys. zł zyskiwałaby netto 750 zł. Rewolucja czeka też CIT i PIT, również proponowane do likwidacji. – Firmy płaciłyby nieco ponad 2 proc. podatku od obrotu.

Czytaj więcej: PIT i CIT: reforma wyliczania i pobierania podatków

Adam Abramowicz dla Fronda.pl o Konstytucji dla biznesu i przedsiębiorcach

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Po kongresie "590" wielu przedsiębiorców patrzy z nadzieją na przyszłość. Czy słusznie?

Adam Abramowicz, klub parlamentarny PiS: Wśród polskich przedsiębiorców panuje przekonanie, że od 1988 roku ,czyli od wejścia w życie tzw ustawy Wilczka warunki prowadzenia działalności gospodarczej z roku na rok się pogarszają. Jedynym światełkiem w tym tunelu było wprowadzenie liniowego PIT przez "postkomunistę" Millera. Zawiłe przepisy podatkowe niezrozumiałe dla zwykłego człowieka, z roku na rok rosnące obowiązki sprawozdawcze, kilkanaście urzędów uprawnionych do kontroli, ciągle rosnące koszty związane z biurokracją , urzędnicy premiowani za wysokość nałożonych kar i domiarów, ryczałtowy i ciągle rosnący ZUS a przede wszystkim brak pewności prowadzenia działalności gospodarczej poprzez ciągłe zmiany interpretacji przepisów nie zachęcają do prowadzenia firmy w Polsce. Na Kongresie Premier Morawiecki przedstawił Konstytucję Biznesu. Jeżeli uda się ją wprowadzić wprowadzić w życie to wyżej wymienione dolegliwości pozostaną tylko we wspomnieniach jak drzewiej bywało. Dotychczas państwo nie potrafiło zapewnić przedsiębiorcom stabilizacji. Dlaczego ma się to udać Morawieckiemu? Uda się, jeżeli politycy obozu rządzącego, ale także i opozycji, wesprą Premiera Morawieckiego w przeprowadzeniu "dobrych zmian". Łatwo nie będzie. Po pierwsze biurokracja nie odpuści , począwszy od ministerstw skończywszy na samorządach będzie silny opór. Dlatego sam Premier nie wystarczy i dlatego mówiłem o wsparciu. W Konstytucji jest zasada co nie jest zabronione jest dozwolone oraz zasada milczącej zgody. Jeżeli przez 30 dni nie będzie odpowiedzi na żądanie załatwienia sprawy uznaje się ja za załatwioną. Ale przecież 30 dnia urzędnik będzie mógł wysłać pismo o uzupełnienie papierów albo o odpowiedź na dodatkowe pytanie, wyobraźnia urzędników w takich sprawach jest nieograniczona. I jeżeli nie nastąpi tutaj reakcja w postaci bezwzględnego napiętnowania takich zachowań przez przełożonych to nic nie pomoże zmiana przepisów.

Czytaj więcej: Adam Abramowicz dla Fronda.pl o Konstytucji dla biznesu i przedsiębiorcach

Zmowa cenowa ws. podwyżek OC? Poseł chce wprowadzenia stawki maksymalnej

W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy stawka ubezpieczenia OC wzrosła nawet o kilkaset procent. Zdaniem posła PiS Adama Abramowicza z Białej Podlaskiej może to świadczyć o zmowie cenowej firm ubezpieczeniowych. Dlatego parlamentarzysta z Białej Podlaskiej apeluje do ministra finansów o interwencję.

"Wzrost składek nastąpił nagle, wręcz skokowo u wszystkich ubezpieczycieli, co postawiło pod ścianą wielu posiadaczy pojazdów"- zwraca uwagę w interpelacji do ministra finansów poseł Abramowicz. We wtorek o rozwiązanie tego problemu zaapelowała też do premier Beaty Szydło Platforma Obywatelska. "Ubezpieczyciele twierdzą, że coraz to nowe rekomendacje KNF oraz wzrost kwoty odszkodowań zasądzonych na rzecz poszkodowanych w wypadkach komunikacyjnych są przyczyną nagłych podwyżek. Problem jednak w tym, że zarówno rekomendacje KNF czy wzrost zasądzonych kwot odszkodowań, nie pojawiły się nagle z dnia na dzień"- dodaje w interpelacji parlamentarzysta z Białej Podlaskiej. Tymczasem ubezpieczyciele tłumaczą, że w marcu ubiegłego roku zaczęły obowiązywać wytyczne KNF w sprawie likwidacji szkód komunikacyjnych, które przyczyniły się do wzrostu kosztów operacyjnych towarzystw oraz wypłat roszczeń. Poseł Abramowicz zwraca się jednak do resortu finansów o zbadanie przyczyny skokowego wzrostu składek ubezpieczeń OC.

Czytaj więcej: Zmowa cenowa ws. podwyżek OC? Poseł chce wprowadzenia stawki maksymalnej

Koniec żerowania na pieniądzach obywateli!

Rząd przyjął projekt ustawy o komisji ds. reprywatyzacji. W projekcie ustawy o komisji czytamy, że ma ona być „"organem administracji publicznej stojącym na straży interesu publicznego". Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki w rozmowie z radiową Jedynką podkreślał, że „państwo odzyska swoją podstawową funkcję, czyli wymierzanie sprawiedliwości”. Komisja ma działać szybciej i skuteczniej niż sądy, ponieważ będzie zaopatrzona. Komisja ma zakończyć nieporadność organów państwowych w sprawach dotyczących reprywatyzacji i nie będzie można od tej pory mówić jak to bywało zwykle, iż „nic nie da się zrobić”. O komentarz w sprawie komisji poprosiliśmy posła PiS Adama Abramowicza.

Czytaj więcej: Koniec żerowania na pieniądzach obywateli!

Copyright 2015 abramowicz.com.pl