Aktualności

Abramowicz: "To, co zrobiliśmy w tym roku nie jest wystarczające. Trzeba iść za ciosem, próbować wprowadzać zmiany"

Żyjemy w demokratycznym kraju, jeżeli komuś się wydaje, że ktoś inny łamie prawo, ma prawo zgłosić to do odpowiednich organów. Platforma Obywatelska podczas najważniejszego głosowania w Sejmie, w którym potrzeba spokoju nie zachowała go. Nie chcieli debaty nad poprawkami do ustawy budżetowej, których sami wiele złożyli. PO uniemożliwiała uchwalenie budżetu w normalny sposób i w normalnej atmosferze. To świadczy o nieodpowiedzialności PO i jej przywódcy

— mówi w rozmowie z portalem „wPolityce.pl” Adam Abramowicz, poseł PiS, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu na Rzecz Wspierania Przedsiębiorczości Patriotyzmu Ekonomicznego.

Czytaj więcej: Abramowicz: "To, co zrobiliśmy w tym roku nie jest wystarczające. Trzeba iść za ciosem, próbować wprowadzać zmiany"

Likwidacja Ministerstwa Skarbu Państwa. Nie ma już czego sprzedawać?

Ministerstwo Skarbu Państwa znajduje się w stanie likwidacji. Jak zapowiada rząd, cały proces ma zakończyć się do 31 marca 2017 roku. W Debacie Poranka Polskiego Radia 24 m.in. o tym, czy zamknięcie resortu jest dobrym pomysłem, rozmawiali Andrzej Czerwiński, poseł Platformy Obywatelskiej i były szef MSP, Adam Abramowicz z Prawa i Sprawiedliwości, Marek Jakubiak z Kukiz’15, a także Damian Diaz, publicysta TVP i Marcin Roszkowski z Instytutu Jagiellońskiego.

Jak wskazywał w Polskim Radiu 24 Andrzej Czerwiński, już rząd koalicji PO-PSL wprowadzał zmiany dotyczące funkcjonowania resortu Skarbu Państwa. – Ministerstwo nie miało zajmować się już głównie prywatyzacją, a racjonalnym gospodarowaniem mieniem. Głównym źródłem przychodów miały być fundusze pozyskiwane z dywidend, a nie sprzedaży przedsiębiorstw – tłumaczył polityk PO.

Adam Abramowicz z kolei przekonywał, że funkcjonowanie MSP nie jest konieczne do dobrego zarządzania państwowymi firmami. – Dążymy do uproszczeń. Dodatkowo, likwidacja resortu przyniesie 100 milionów złotych oszczędności – podkreślał poseł Prawa i Sprawiedliwości, zauważając również, że korzystniejsze dla finansów państwa jest czerpanie korzyści z dywidend, a nie sprzedaży przedsiębiorstw.

Czytaj więcej: Likwidacja Ministerstwa Skarbu Państwa. Nie ma już czego sprzedawać?

Adam Abramowicz dla Frondy: 500+ należało wprowadzić już kilka lat temu!

Fronda.pl: Według nieoficjalnych danych deficyt sektora rządowego i samorządowego w minionym roku mógł spaść poniżej 2,4 proc. PKB. Jeśli to się potwierdzi, to będzie to według Pana sukces?

Adam Abramowicz, poseł PiS: Deficyt sektora publicznego zwiększa się wtedy, kiedy państwo i samorządy wydają więcej niż wpływa z podatków i innych opłat do ich kasy. Co by było, gdybyśmy prowadząc gospodarstwo domowe, chcieli wydać więcej niż zarabiamy? Musielibyśmy policzyć, jaka wyjdzie różnica i w przyszłości zaplanować mniejsze wydatki, aby spłacać dług oraz odsetki. Przykładowy obywatel musiałby powiedzieć sobie: "Teraz konsumuję więcej, w przyszłości będę musiał mniej".

Czytaj więcej: Adam Abramowicz dla Frondy: 500+ należało wprowadzić już kilka lat temu!

Adam Abramowicz dla Fronda: Polska gospodarka nabierze rozpędu jeśli...

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Rok 2016 mamy już za sobą. Co udało się Wam zrealizować?

Adam Abramowicz, klub parlamentarny PiS: Duże projekty społeczne które były sztandarowymi punktami w kampanii wyborczej takie jak Rodzina 500+, Mieszkanie +, przywrócenie wieku emerytalnego, bezpłatne leki dla seniorów, reforma oświaty. Sejm przyjął także jedną z ustaw deregulacyjnych realizującą Plan Morawieckiego w której jest zawarta tzw. klauzula pewności prawa czyli zakaz interpretacji prawa podatkowego wstecz. Jest to historyczne wydarzenie. Przez ostatnie 25 lat przedsiębiorca w Polsce w każdej chwili mógł być pozbawiony całego majątku przez organy skarbowe które zmieniały, ze skutkiem 5 lat do tyłu, przyjętą powszechnie praktykę podatkową.

Czytaj więcej: Adam Abramowicz dla Fronda: Polska gospodarka nabierze rozpędu jeśli...

Dlaczego student uniwersytetu medycznego płaci haracz za praktykę zawodową?

Poseł Adam Abramowicz postanowił zorientować się dlaczego studenci uniwersytetów medycznych często muszą płacić ze swojej kieszeni za przywilej odbywania obowiązkowych praktyk zawodowych. Tym samym problemem interesował się w 2012 r. poseł Stanisław Szwed. Uzyskał on wówczas od wiceministra zdrowia Krzysztofa Chlebusa taką oto odpowiedź: podmiot wykonujący działalność leczniczą nie ma podstaw prawnych do pobierania od studenta wynagrodzenia z tytułu udostępniania jednostek organizacyjnych niezbędnych do realizacji zadań dydaktycznych i badawczych, w powiązaniu z udzielaniem świadczeń zdrowotnych i promocją zdrowia, w tym do realizacji praktyki zawodowej, o której mowa w art. 166 ust. 2 ustawy z 27 lipca 2005 r. Prawo o szkolnictwie wyższym. Okazuje się jednak, że część lecznic pobiera od studentów kierunku lekarskiego i lekarsko – dentystycznego pieniądze za zgodę na podjęcie praktyk. Proceder ten tłumaczą koniecznością

Czytaj więcej: Dlaczego student uniwersytetu medycznego płaci haracz za praktykę zawodową?

Towarzystwa ustępują właścicielom ponad miliona polis

Ubezpieczyciele sprezentują klientom obniżki opłat w feralnych ubezpieczeniowych funduszach kapitałowych. Ale to nie oznacza końca ich kłopotów w tymi produktami. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i 17 towarzystw ubezpieczeniowych w przyszłym tygodniu ma podpisać porozumienie o rozszerzeniu obniżek opłat likwidacyjnych w ubezpieczeniowych funduszach kapitałowych (UFK). Kłopot z tego typu polisami inwestycyjnymi, głównie sprzedawanymi przed kilku laty, polega na bardzo wysokich opłatach likwidacyjnych. W niektórych sięgały one w pierwszych latach nawet 100 proc. składek czy wartości zgromadzonych środków.

- Wszystko wskazuje na to, że porozumienie podpiszemy w przyszłym tygodniu. Ubezpieczyciele zapowiadają, że zdążą ze wszystkimi procedurami wewnętrznymi i zgodami – poinformował Forsal.pl Marek Niechciał, prezes UOKiK. Dodaje, że Urząd czeka jeszcze na informacje z Komisji Nadzoru Finansowego, która bada jak rozszerzenie ugód na wszystkie działające umowy UFK wpłynie na kondycję finansową towarzystw życiowych, i czy są takie, które mogą mieć z tego powodu kłopoty. - Na razie nie mamy sygnału, aby tak było – dodaje szef UOKiK. Według informacji Forsal.pl z branży ubezpieczeniowej data podpisania porozumień jest już wyznaczona na środę 21 grudnia. Ugody, które chcą rozszerzyć ubezpieczyciele, zawierane były z UOKiK w tym i ubiegłym roku. Był to efekt działań urzędu oraz Rzecznika Finansowego, którzy mocno zaangażowali się w problem wysokich opłat likwidacyjnych. Decyzje Urzędu z powodów ograniczeń prawnych objęły jednak tylko część produktów i klientów. Głównie tych, którzy polisy kupowali od 2013 r. Było to w sumie ok. 600 tys. osób.

Czytaj więcej: Towarzystwa ustępują właścicielom ponad miliona polis

Copyright 2015 abramowicz.com.pl