Adam Abramowicz dla Fronda: Polska gospodarka nabierze rozpędu jeśli...

W tej chwili zmiany mogą być ogłaszane i egzekwowane wyłącznie do przodu. Jak miała się w tym roku gospodarka? Jakie są prognozy na rok 2017, będzie wzrost? Gospodarka ma się nieźle. Dzięki temu można było zagwarantować finansowanie wyżej wymienione projektów i to przy mniejszym od założonego w budżecie państwa deficycie o około 10 mld złotych. Spada wyraźnie bezrobocie, w niektórych rejonach Polski przedsiębiorcy mają problemy ze znalezieniem pracowników. Pod koniec roku nastąpiło zauważalne zmniejszenie inwestycji co może niepokoić. Czy jednak są powody do zmartwienia okaże się w przyszłym roku - zmniejszenie inwestycji z dużym prawdopodobieństwem jest przejściowe i najbliższe miesiące powinny przynieść poprawę w tym zakresie. W 2017 roku prognozowany jest wzrost PKB pomiędzy 3 a 4 %. Jeżeli Plan Odpowiedzialnego Rozwoju będzie konsekwentnie realizowany, bariery biurokratyczne likwidowane , prawo upraszczane, będzie następowała deregulacja, a ryczałtowy ZUS dla małej działalności gospodarczej zostanie zlikwidowany to polska gospodarka będzie nabierała rozpędu i założony cel zostanie zrealizowany a nawet przekroczony. Ministerstwo Finansów rozpoczęło działania uszczelniające VAT. M.in. został uchwalony tzw. pakiet paliwowy utrudniający wyłudzenia podatku w branży paliwowej , obowiązek wysyłania pliku kontrolnego , klauzula obejścia prawa. Trwają prace nad zreformowaniem administracji skarbowej. Eksperci szacują, że w tym roku luka podatkowa zmniejszy się o około 4 mld złotych. Niestety walka z przestępcami odbija się na uczciwych podatnikach. US w tym roku wstrzymały około 4 razy więcej zwrotów VAT jak w poprzednim. W części także dla uczciwych podatników którzy bez swojej winy zostali wplątani w karuzele vatowskie a którzy przez przeciąganie zwrotu mogą być narażeni na likwidację swoich firm. Trzeba jak najszybciej jak tylko możliwe wprowadzić elektroniczne narzędzia pozwalające szybko wykrywać oszustów zanim karuzela zostanie rozpędzona - prace nad takim systemem w MF trwają. Wyłudzenia byłyby utrudnione gdyby wprowadzić jedną stawkę VAT. Z powodów społecznych i politycznych będzie to jednak niemożliwe. Ale można zostawić tylko 2 stawki - 8 i 23 % . Zlikwidowanie stawki zerowej zdecydowanie utrudni przestępcom życie. Takie rozwiązania proponuje Zespół na Rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego którego jestem szefem. Zdecydowanie zmniejszy szarą strefę opracowana przez nas ustawa o MDG (mała działalność gospodarcza) która zniesie ryczałtowy ZUS dla firm o obrotach nie większych niż 5 tyś. miesięcznie. Dzisiaj przedsiębiorcy o takich obrotach wręcz zmuszani są do ukrywania swojej działalności. Projekt ustawy już niedługo znajdzie się w Sejmie. Czego nie udało się jeszcze wypracować, z jakich powodów? Czy może udało się zrealizować wszystko? Na co Pana zdaniem w roku 2017 szczególnie trzeba będzie zwrócić uwagę? Realizacja Planu Morawieckiego następuje ale zbyt wolno. Podobnie jest z reformą wymiaru sprawiedliwości. Abyśmy się wydostali z pułapki średniego rozwoju jest potrzebny impuls na miarę tzw. ustawy Wilczka z 1988 roku oraz szybkie i sprawne sądy. System podatkowy w Polsce nie nadaje się do naprawy, potrzeba jego całkowitej zmiany. Rząd próbował poprzez propozycję tzw. podatku jednolitego ale się z wycofał. Zespół wraz z bardzo szeroko reprezentowaną stroną społeczną opracował zmianę która zamieniłaby Polskę w jedną wielką strefę ekonomiczną. Proponujemy likwidację PIT i CIT w obecnej formie i zastąpienie go: dla pracowników 25 % podatkiem od funduszu płac a dla przedsiębiorców i firm podatkiem przychodowym. Dla pracowników skutkowałoby to wzrostem wynagrodzenia (przy dzisiejszym 3000 zł miesięcznie na rękę wzrost o 750 zł) a dla przedsiębiorców końcem gry operacyjnej z państwem polegającej na: z jednej strony mnożeniem kosztów a z drugiej ich podważaniem. Nowy system zakłada likwidację ryczałtowego ZUS dla MDG oraz obniżenie składki do 550 zł miesięcznie dla pozostałych. Wszystko to przy założeniu , że do budżetu wpłynie nie mniej pieniędzy niż przy obecnym stanie prawnym a w perspektywie znacznie więcej. Jest to oczywiście propozycja do szerokiej dyskusji. W 2017 roku, chcąc dokonać skoku gospodarczego i zacząć doganiać bogate unijne kraje powinniśmy zamienić obecny, ogromnie skomplikowany i niewydolny system podatkowy na proste, sprawiedliwe, prorozwojowe prawo które będzie naszym atutem w światowym wyścigu gospodarczym. Bardzo dziękuję za rozmowę.

Źródło:http://www.fronda.pl/a/adam-abramowicz-dla-fronda-polska-gospodarka-nabierze-rozpedu-jesli,84735.html

Copyright 2015 abramowicz.com.pl