abramowicz - Łączymy Orlen i Lotos, bo duży może więcej
 
 

Łączymy Orlen i Lotos, bo duży może więcej

Jeżeli mamy konkurować z tymi koncernami, to musimy mieć do tego narzędzia. Będziemy mieli silniejszą markę w Europie. Orlen ma już stacje w Niemczech i wykupuje jedną z czeskich sieci. Ważne jest to też dla klientów w Polsce. Będziemy mieć większą pewność, że paliwa nie zdrożeją. Hurtowe zakupy paliw dla dużego koncernu to inna wartość niż dla mniejszego.

Ale Lotos jest dużo mniejszy od Orlenu i nie zwiększy aż tak bardzo jego siły.

Około jednej trzeciej wartości będzie dodana. Wtedy zaczynamy już dorównywać wartością aktywów największemu austriackiemu koncernowi. Będziemy też mieć pewność stabilności ceny. Jeżeli cena waha się na rynkach, to przy większych zakupach możemy ją utrzymywać. Poza tym możemy prowadzić ekspansję na zewnątrz. Tak robią wszystkie państwa, nie jesteśmy wyjątkiem w Europie.

Ale kto przeszkadza Orlenowi i Lotosowi, żeby wspólnie taniej kupowali surowce, bez łączenia się? To nie jest zakazane.

Nie jest zakazane, ale utrudnione, bo decyzja jest podzielona. Wtedy jest walka o rynek dla siebie. Teraz będzie walka o wspólny rynek. W Polsce konkurencja pozostanie bardzo ostra, bo są tu wszystkie koncerny paliwowe z Europy.

Jednak Orlen i Lotos zdecydowanie dominują. Co na to stacje konkurencji?

Przedstawiciele polskich stacji, które działają pod własnymi szyldami, albo we franczyzie mówią, że dla nich jest to obojętne, bo i tak rynek kontroluje państwo, posiadając udziały w obu koncernach. Może nawet będzie lepiej, bo będą mieli dostęp do niższych cen zakupowych.

Będzie zgoda instytucji antymonopolowych? W UOKiK prezes jest nominatem rządu, ale już Komisja Europejska...

Może zdecydować o sprzedaży części stacji i musimy to brać pod uwagę, ale nie naruszy to całego pomysłu. Na razie jest podpisany tylko list intencyjny, a ostateczna decyzja jeszcze przed nami.

Wygląda na to, że marka Lotosu nie będzie zlikwidowana. To ukłon w stronę trójmiejskiego elektoratu przed wyborami samorządowymi?

Na Wybrzeżu ta marka jest znana i dobrze, żeby tam została. Jeżeli przy dwóch markach na rynku osiągnie się cele, o których mówiłem, to po co niszczyć coś, co jest. Jesteśmy zwolennikiem decentralizacji i utrzymywania przemysłu w regionach.

PiS od dawna mówi o łączeniu dużych polskich firm i tworzeniu narodowych czempionów. Były nawet pomysły łączenia LOT-u z PKP. PZU przejęło już Pekao. Budowany ma być Centralny Port Komunikacyjny. Czy PiS jest skażony jakąś gigantomanią? Czy w Polsce wszystko musi być jak największe?

To nie tak. Jesteśmy dużym państwem w Europie. W komunizmie nie mogliśmy gromadzić kapitału i rozwijać nowoczesnych technologii. Jeżeli teraz chcemy mieć ogólnoeuropejskie marki, to musimy koncentrować siły w obszarach, gdzie możemy być silni. Nie mamy zbyt dużo kapitału, więc musimy go łączyć.

Źródło: http://www.rp.pl/Energianews/302289897-RZECZoBIZNESIE-Adam-Abramowicz-Laczymy-Orlen-i-Lotos-bo-duzy-moze-wiecej.html

Copyright 2015 abramowicz.com.pl