abramowicz - Mikroprzedsiębiorcy odetchną? "Zmiany w ciągu pół roku"
 
 

Mikroprzedsiębiorcy odetchną? "Zmiany w ciągu pół roku"

Zielone światło dla zmian daje minister przedsiębiorczości i technologii, Jadwiga Emilewicz. Kilka dni temu w TVP Info przekonywała, że kwestie mikro i małych firm są dla niej bardzo istotne. Zapowiedziała, że po zmianach ten, kto nie uzyska przychodu większego niż 2,5-krotność minimalnego wynagrodzenia, będzie płacił dwukrotnie mniejszą składkę.

Abramowicz podkreśla, że uzależnienie składki na ubezpieczenie od przychodów przedsiębiorcy to standard w innych krajach europejskich. W Niemczech jest w tej kwestii dobrowolność. Jeśli ktoś chce płacić składki, to płaci i później ma państwową emeryturę. Jeśli nie chce bądź nie może, to nie płaci i emerytury nie ma. Kiedy rozmawiałem z przedsiębiorcami z Niemiec, nie mogli uwierzyć, jaki jest u nas system. Również rozwiązanie angielskie jest bardzo dobrze dopasowane do portfeli właścicieli firm. Tam najniższa stawka dla mikroprzedsiębiorców wynosi w przeliczeniu 60 zł – opowiada.

Preferencyjne stawki ZUS dla najmniejszych przedsiębiorców to nie wszystko. Rząd chce także, aby nowe firmy dostawały tzw. ulgę na start. Przez pierwsze pół roku w ogóle nie płaciłyby ZUS-u. A w kolejce jest jeszcze problem przedsiębiorców, którzy zajmują się np. handlem czy produkcją, więc mają wysokie obroty, ale niskie dochody. – Piszą do mnie, że to niesprawiedliwe, że też muszą płacić zryczałtowany ZUS. I ja się z tym zgadzam, ale tym zajmiemy się później – mówi poseł.

Zmiany w systemie płatności składek mają być pierwszym krokiem, który pokaże, że nic złego się nie stanie a nawet mogą być z tego wymierne korzyści. - Rząd ocenia, że zmiana będzie kosztować 200 mln zł. To jest hipotetyczna suma, ponieważ nie uwzględnia osób, które wyjdą z szarej strefy oraz kosztów zasiłku socjalnego, który trzeba będzie zapłacić tym, którzy teraz nie płacą składek emerytalnych. W żaden sposób utrzymanie tego systemu się nie opłaca. Ktoś nie dorzuca się do ZUS-u, i tak będzie obciążeniem dla budżetu – przekonuje Abramowicz.

Szara strefa, o której mówi parlamentarzysta, jest obecnie szacowana na 600 tys. osób.

Źródło: https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/zus-mikroprzesiebiorcy-emerytury,207,0,2396367.html

Copyright 2015 abramowicz.com.pl